WAPIERANIE MOTORYKI ARTYKULACYJNEJ

Nadrzędnym celem, wszystkich, zaproponowanych w tej zakładce zabaw, jest usprawnienie pracy języka, warg, policzków, żuchwy oraz podniebienia miękkiego, które to tworzą nasadę aparatu artykulacyjnego.   To one odpowiadają za modyfikację dźwięków, wydobywanych za strun głosowych, w taki sposób, aby powstały z nich głoski, tworzące następnie słowa. I to właśnie one, w dużej mierze, decydują o wyrazistości i zrozumiałości naszej mowy.

Sprawność narządów artykulacyjnych,rozwija się wraz z wiekiem dziecka. Wraz ze wzrostem tej sprawności, zmienia jakość i ilość wytwarzanych przez dziecko głosek, a co za tym idzie rozwija się też jego mowa.
Rozwój sprawności aparatu artykulacyjnego można stymulować, poprzez proste ćwiczenia i zabawy. Przeprowadzone w przyjaznej, zabawowej atmosferze, mogą stać się jednym z elementów spędzania wspólnego czasu, który jednocześnie będzie wspierał rozwój mowy Waszej pociechy i dostarczał pozytywnych przeżyć. Aby ułatwić Państwu to zadanie, chciałam zaproponować kilka zabaw, które możecie wykonywać w domu. Są one podzielone na grupy wiekowe, dla których zostały przeznaczone, tak aby zawarte w nich ćwiczenia były dostosowane do potrzeb i możliwości dzieci, a także do ćwiczeń i zagadnień, które w ramach zajęć w przedszkolu, z nimi wykonuję.

Wykonując ćwiczenia logopedyczne, pamiętajmy, że najważniejsze jest dokładne i precyzyjne wykonanie przez dziecko określonych ruchów języka, warg, policzków itd. Ćwiczenia te, u młodszych dzieci możemy wykonywać przed lustrem. Wraz z wiekiem dziecka i wzrostem jego umiejętności lusterko wycofujemy.
Przed rozpoczęciem zabawy, zawsze prosimy dziecko, aby pokazało nam paluszkiem gdzie ma wargi, zęby, język, a zwłaszcza czubek języka, a u starszych dzieci, również podniebienie twarde.
W trakcie wykonywania ćwiczeń przypominamy dziecku, o tym aby pomiędzy kolejnymi ćwiczeniami przełknęło ślinę. Nasze dzieci często są tak zaaferowane wykonywanymi czynnościami, że zapominają o tej podstawowej.
U starszych dzieci, u których wykonujemy ćwiczenia, przy otwartej buzi, pamiętajmy o przytrzymaniu im żuchwy, po przez położenie palca wskazującego na brodzie, tak aby samoistnie buzia się nie zamykała.

Życzę udanej zabawy i owocnej pracy 

DZIECI 3-4 LETNIE (grupa I, II)

Celem tych ćwiczeń, jest podnoszenie ogólnej sprawności języka, w szczególności apexu (czubka języka) oraz rozwijanie świadomości ułożenia i wykonywanych ruchów tego narządu (kinestezjologii artykulacyjnej).

Przed rozpoczęciem zabawy, przygotowujemy sobie jeden słony paluszek, który będzie stanowił niespodziankę dla dziecka, na koniec zabawy.
Sadzamy dziecko naprzeciwko siebie, tak aby widziało naszą buzię i dajemy do ręki małe lusterko, w którym może zobaczyć swoją buzię. Prosimy aby pokazało paluszkiem, gdzie ma: wargi, zęby, policzki, czubek języka. Następie ustalamy z nim, że będziemy czytać opowiadanie i ilustrować językiem jego treść, a dziecko będzie powtarzało za nami ruchy języka. W trakcie zabawy pamiętamy, aby przypominać dziecku, o przełykaniu śliny, pomiędzy poszczególnymi zadaniami.
Dzieci z naszego przedszkola znają już „zabawy z dinozaurami”, więc zasady wspólnej zabawy, nie powinny stanowić dla nich problemu.

„DINOZAURY”

Dawno, dawno temu, na świeci żyły dinozaury. Były to zwierzęta, bardzo dziwne i zupełnie niepodobne do dzisiejszych zwierząt. Niektóre z nich miały bardzo długie szyje, którymi mogły sięgać w różne strony. (wystawiamy z ust język, udając szyję dinozaura) . Mogły sięgać nim wysoko do góry (kładziemy palec wskazujący na nosie i sięgamy czubkiem języka w kierunku czubka nosa). Mogły też spoglądać nisko w dół (kładziemy palec wskazujący na brodzie i sięgamy czubkiem języka, w kierunku brody). Dzięki tej szyi, mogły też rozglądać się na boki w lewą stronę (chwytamy za lewe ucho i czubek języka kierujemy w lewo) i w prawą stronę (chwytamy za prawe ucho i czubek języka kierujemy w prawo). Pamiętasz gdzie mogły sięgać szyją dinozaury? (Przypominamy dziecku wszystkie ruchy języka i prosimy, aby kolejno je powtórzyło).
Dinozaury wylęgały się z jajek. Zanim przyszły na świat siedziały ukryte pod skorupką (chowamy język do buzi i zamykamy ją, dbając przy tym, aby dzieci, chowając język do buzi, umieszczały język za zębami, a nie pomiędzy nimi). Jak przyszedł odpowiedni moment, Dinozaury wychodziły ze swoich jaj (wysuwamy język z buzi, równolegle do podłogi). Małe dinozaury, jak wyległy się z jajek, były ciekawe świata, wiec rozglądały się na boki, do góry i do dołu (powtarzamy ćwiczenia z poprzedniego akapitu, kolejno kładąc palec na nosie i podnosząc język do góry, itd.). Dinozaurze mamy, bardzo dbały o bezpieczeństwo swoich pociech. Dlatego często wychylały głowę z gniazda i sprawdzały czy nie grozi im jakieś niebezpieczeństwo (jeszcze raz powtarzamy wszystkie cztery ruchy języka, chwytając się kolejno za nos i kierując czubek języka do góry, za brodę itd. Zawsze pamiętamy, aby po wykonaniu kolejnego ruchu, dziecko miało możliwość przełknięcia śliny i wykonania oddechu). Kiedy upewniły się , że wszystko jest w porządku, wracały do gniazda. Chowamy język do buzi dbając o to, aby jego czubek nie był wsunięty między zęby).
Schowane w gnieździe maluchy bardzo lubiły się bawić. Od rana do wieczora fikały koziołki (wypychamy językiem lewy policzek, a następnie prawy policzek. Ćwiczenie powtarzamy 5 razy). Potem zmęczone zasypiały (znów zamykamy język w buzi, tak aby jego czubek znajdował się za zębami, a nie pomiędzy). W tym czasie Dinozaurze Mamy, czuwały nad ich bezpieczeństwem: wychodziły z gniazda i uważnie rozglądały się na wszystkie strony (powtarzamy wszystkie ruchy języka, kładąc kolejno palec na nos, brodę itd.) Wychodziły też daleko przed jaskinię, aby zobaczyć, czy przed ich domem, nie czai się jakieś niebezpieczeństwo (wysuwamy język równolegle do podłogi jak najdalej i wytrzymujemy 2 sekundy).
Jedzenie do jaskini przynosił Dinozaurzy Tato, żeby jego dzieci, jak się obudzą, miały co zjeść (podajemy dziecku do buzi słony paluszek. Zadanie dziecka polega na tym, aby zjeść go bez użycia rąk).

Życzę udanej zabawy 

DZIECI 5 – 6 letnie (grupa IIIa, IV, IVa)

Celem ćwiczenia jest usprawnianie czubka języka i jego pionizacja.
Przed rozpoczęciem zabawy, przygotowujemy słony paluszek, który będzie stanowił dla dziecka nagrodę, na koniec zabawy.
Sadzamy dziecko naprzeciwko siebie, tak aby widziało ruchy naszej buzi. W zależności od potrzeb dziecka, dajemy mu lusterko. Jeżeli ma ono już wystarczająco rozwiniętą świadomość własnych ruchów języka i warg, to lusterko nie jest potrzebne. Podajemy je jeżeli musi ono jeszcze kontrolować układ tych narządów.
Ustalamy z dzieckiem, że będziemy czytać opowiadanie, a dziecko, będzie naśladować ruchy naszego języka ilustrujące, to o czym czytamy. Pamiętamy, aby przypominać dzieciom o przełykaniu śliny, pomiędzy ćwiczeniami.
Dzieci z naszego przedszkola znają tego typu zabawy, więc jej podjęcie nie powinno stanowić dla nich problemu.

Życzę powodzenia 

„GOŚCINNY JĘZYCZEK”

Pan Języczek, przygotowuje się na przyjęcie gości,
Jest bardzo przejęty, dlatego postanowił dokładnie posprzątać swoje mieszkanie. Na początek wdrapał się na drabinę i sprawdził, czy lampa na suficie, jest prawidłowo przymocowana (szeroko otwieramy buzię i kciukiem przytrzymujemy brodę, aby żuchwa nie zamykała się w trakcie wykonywania ćwiczenia, następnie dotykamy czubkiem języka do wałka dziąsłowego – miejsca na podniebieniu twardym, za górnymi zębami i przytrzymujemy w tym miejscu 5 sekund). Uffff, lampa trzyma się dobrze. Języczek spojrzał na sufit. Był strasznie zakurzony. Trzeba go dokładnie wyczyścić, pomyślał (przesuwamy czubkiem języka po podniebieniu twardym od zębów w stronę podniebienia miękkiego 5 razy, pamiętając o przytrzymywaniu brody, w trakcie wykonywania ćwiczeń). Uffff, ale się napracował. Ale, ale, sufit wytarty, a co z resztą? Wciąż stojąc na drabinie, Pan Języczek rozejrzał się na boki (pamiętając o szeroko otwartej buzi, przesuwamy czubkiem języka po podniebieniu twardym, od prawej do lewej i od lewej do prawej strony). Sufit jest czysty, ale barierki przy górnych schodach – tragedia ! (przy szeroko otwartej buzi, przesuwamy czubkiem języka po wewnętrznej powierzchni zębów , z zaczynając od środka, w lewą stronę, a następnie w prawą stronę po 5 razy, a następnie to samo ćwiczenie wykonujemy na zewnętrznej powierzchni zębów). Barierki już wyczyszczone, więc należy wyczyścić takie małe kolumienki, które są na samym końcu schodów. Pan Języczek musi się bardzo namęczyć, aby do nich dosięgnąć (Przy szeroko otwartej buzi, dotykamy czubkiem języka, do ostatniego ząbka na górze, z prawej strony i wytrzymujemy tak 5 sekund. Następnie sięgamy czubkiem języka do ostatniego ząbka z lewej strony i wytrzymujemy tak 5 sekund. Ćwiczenie powtarzamy 3 razy).
Sufit wyczyszczony, lampa przykręcona, barierki i kolumienki na schodach również lśnią. Co dalej? Pan Języczek podrapał się w głowę: „może ściany?” (Otwieramy buzię i czubkiem języka przesuwamy po wewnętrznej powierzchni policzków, najpierw z prawej a następnie z lewej strony. Z każdej strony po 5 razy). Myjąc ściany, Pan Języczek zauważył, że dolna balustradka schodów, wymaga wyczyszczenia (przy szeroko otwartej buzi, przesuwamy czubkiem języka w lewą i prawa stronę, po 5 razy, po wewnętrznej, a następnie zewnętrznej powierzchni zębów). Kiedy skończył tą ciężką pracę, Pan Języczek rozejrzał się dookoła (przesuwamy czubkiem języka wewnątrz jamy ustnej, po zewnętrznej powierzchni zębów, górnego i dolnego łuku zębowego). Wszędzie było pięknie i czysto. Zadowolony z siebie usiadł wygodnie w fotelu. „Teraz mogą przyjechać goście” – pomyślał, w chwili gdy rozległ się pierwszy dzwonek do drzwi. (rodzic podaje dziecku, wcześniej przygotowanego paluszka. Zadanie dziecka, polega na tym, aby zjeść go bez użycia rąk).

Mam nadzieję, że zaproponowane przeze mnie zabawy, pomogą Państwu miło, a zarazem pożytecznie, spędzać czas z Waszymi pociechami.
W kolejnej publikacji postaram się zaproponować Państwu, kilka zabaw oddechowych, które również bez większego problemu, będziecie mogli przeprowadzić w domu.

Małgorzata Michalska logopeda

 

21.04.2020

Szanowni Rodzice. Dziś chciałam zaproponować kolejne opowiadanie logopedyczne, a tym samym kolejne materiały do wspólnej zabawy i ćwiczenia motoryki artykulacyjnej, wraz z Waszym dzieckiem. 

Nasza zabawa polega na tym, że dorosły czyta tekst opowiadania, ilustrując ruchami języka jego treść. Dziecko najpierw obserwuje ćwiczenie wykonane przez dorosłego, a następnie samodzielnie je powtarza. Zabawa jest przeznaczona dla dzieci powyżej 4 roku życia. W trakcie ćwiczeń z młodszymi dziećmi (4-5- rok życia), należy dać im możliwośc kontrolowania ruchów artykulatorów, w lusterku.

Pamiętajcie, że ważna jest dokładność wykonania ćwiczeń, a nie tempo.

Życzę udanej zabawy Małgorzata Michalska

 

SOK JABŁKOWY

            Ania i Olek wybrali się do sadu, by nazrywać owoców. Szli szybko i rytmicznie (rytmiczne poruszanie czubkiem języka, pomiędzy górnym i dolnym wałkiem dziąsłowym, przy otwartych ustach). Po dotarciu na miejsce, rozejrzeli się wokoło (ruch okrężny języka wokół ust). Usłyszeli śpiew ptaka (gwizdanie) i spostrzegli dorodną jabłoń, na której siedział. Uśmiechnęli się na jego widok (rozciągnięcie ust). Postanowili, że zerwą jabłka z tego właśnie drzewa (naprzemienne dotykanie językiem górnych zębów i dolnego wałka dziąsłowego, przy otwartych ustach). Dzieci szybko napełniły koszyk wspaniałymi owocami. Zdyszane przyniosły zbiór do domu (wdychanie i wydychanie powietrza przez usta, z językiem ułożonym płasko na dnie jamy ustnej). Mama przygotowała z jabłek słodki sok. Ania i Olek, napili się pysznego soku jabłkowego, korzystając ze słomek (zwijanie boków języka w kształt rurki i wciąganie przez nią powietrza), a mamie podziękowali całusami (cmokanie z zaokrąglonymi wargami).

Opowiadanie wdł. R. Sprawka, opracowała Małgorzata Michalska

Dzieci powtarzają każdą czynność 5 razy.

 

05.05.2020

Szanowni Rodzice. Dzisiejsza moja propozycja dla Was i Waszych pociech, to kolejna zabawa do opowiadania logopedycznego wdł. R. Sprawki. Tym razem pobawimy się razem z syczącym wężem. W trakcie zabawy, obowiązują te same zasady, jak przy każdym opowiadaniu i bajce logopedycznej: dorosły czyta opowiadanie i w odpowiednich miejscach ilustruje jego treść ruchami warg i języka (instrukcje podane w nawiasach kursywą). Dziecko powtarza po dorosłym ruchy altykulatorów.  Z młodszymi dziećmi zabawę wykonujemy w taki sposób, aby miały one możliwość kontrolowania ruchów swojego języka w lusterku.

Pamiętajcie , że liczy się dokładność, a nie tempo wykonania zadania.

Życzę udanej zabawy

Małgorzata Michalska logopeda

 

PRZEBUDZENIE WĘŻA

            Wąż spał spokojnie, w swojej jamie pod kamieniem ( ułożenie języka płasko na dnie jamy ustne).  Kiedy słońce mocniej przygrzało, wąż zaczął się wiercić (poruszanie czubkiem języka, po dolnym wałku dziąsłowym). W końcu się obudził. Podniósł głowę (uniesienie języka do górnego wałka dziąsłowego) i ciekawie rozejrzał się po jamie (przesuwanie czubkiem języka po wewnętrznej powierzchni górnego i dolnego wałka dziąsłowego). Postanowił wypełznąć z jamy, przeciskając się przez gródki ziemi (przeciskanie języka przez zsunięte zęby).Wąż wydostał się na zalaną słońcem polanę, rozciągną się i naprężył swoje długie ciało (mocne wysunięcie języka z jamy ustnej, z wyraźnym napięciem jego mięsni). Zatańczył uradowany (okrężny ruch szerokiego języka po rozchylonych w uśmiechu wargach) i zasyczał głośno (ułożenie  języka przy dolnych siekaczach, zsunięcie zębów i wymówienie głoski /s/ , na długim wydechu).  

 

19.05.2020

Drodzy Rodzice. Dziś w ramach ćwiczeń z zakresu motoryki artykulacyjnej, pobawimy się ze Sławkiem nas strumieniem. Zabawę prowadzimy, według znanych już zasad: dorosły czyta tekst opowiadania i ilustruje jego treść językiem i wargami, zgodnie z instrukcją zamieszczoną  w nawiasach kursywą. Dziecko powtarza za dorosłym ruchy narządów artykulactjnych.

Pamiętamy, że liczy się dokładność a nie tempo wykonania ćwiczeń.

Życzę udanej zabawy

Małgorzata Michalska

 

Romana Sprawka

NAD STRUMIENIEM

            Sławek wybrał się nad strumień (rytmiczne poruszanie językiem pomiędzy górnym i dolnym wałkiem dziąsłowym, przy otwartych ustach). Zauważył na nim wysoki mostek (wysuwanie z ust wąskiego języka), umocowany na grubych podporach (wypychanie policzków, utrzymywanym w ustach powietrzem). Wszedł ostrożnie na mostek (przesuwanie czubkiem języka po dolnych zębach) i rozejrzał się (ruch okrężny językiem wokół ust). Postanowił usiąść na mostku i spojrzał w dół (wysuwanie języka w kierunku brody). Zobaczył w wodzie małe rybki (otwieranie i zamykanie zaokrąglonych ust, przy zwartych zębach). Postanowił je policzyć (Dotykanie kolejno wszystkich górnych zębów, przy otwartych ustach). Ryb było jednak tak wiele, że w końcu zrezygnował z ustalenia ich ilości. Siedział jeszcze chwilę, gwiżdżąc radośnie (gwizdanie z czubkiem języka ułożonym na dolnym wałku dziąsłowym i z zaokrąglonymi ustami).

 

02.06.2020

Dzisiaj pobawimy się ze stonogą. Nasz języczek jak zwykle będzie ilustrował, to co opowiada mama. Zapraszam do wspólnej zabawy, według opowiadania R. Sprawki, “Stonoga”.

 

STONOGA

            Wieczorem stonoga Stefa wróciła zmęczona do domu (wdychanie i wydychanie powietrza przez usta, z językiem szeroko ułożonym na podniebieniu dolnym). Starannie wytarła sto nóg w wycieraczkę (pocieranie czubkiem języka, po dolnym wałku dziąsłowym) i usiadła na stołku, by zdjąć buty ze zmęczonych stóp (dotykanie czubkiem języka kolejno górnych i dolnych zębów, przy otwartych ustach). Niektóre z butów były ubłocone, więc musiała je oczyścić (pocieranie czubkiem języka po wewnętrznej powierzchni policzków) , a następnie zanosiła wszystkie do szafki (rytmiczne poruszanie przednią częścią języka między górnym i dolnym wałkiem dziąsłowym, przy otwartych ustach). Ziewając udała się do łóżka (płaskie ułożenie szerokiego języka na dni jamy ustnej) i uśmiechnęła się na myśl o czekające ją drzemce (rozciąganie ust w uśmiechu). Po chwili spała spokojnie, wydając dziwne dźwięki. które przypominały uchodzące z balonika powietrze (wymawianie na długim wydechu dźwięku psssssssss).  

 

Mam nadzieję, że podobały Wam się przygody naszej stunogiej stonogi.   🙂

 

 

19.06.2020

Drodzy Rodzice. Dziś pobawimy się , wraz z susłem, który o poranku, dokonuje swojej porannej toalety.  Autorem tekstu jest, podobnie jak i poprzednich Romana Sprawka.  Zabawa jak zwykle polega na tym, że dorosły czytając tekst ilustruje jego treść odpowiednimi ruchami warg i języka (opisy podane w nawiasach, kursywą). a dziecko powtarza za nim ruchy artykulatorów.

Życzę udanej zabawy 🙂

 

Romana Sprawka

PORANNA TOALETA SUSŁA

 

            Suseł zbudził się w bardzo dobrym humorze. Raz jeszcze szeroko ziewną (otwieramy szeroko usta, z językiem ułożonym za dolnymi zębami). I ruszył nad strumień, by zrobić poranną toaletę. Umył czubek nosa (wysuwamy język i unosimy go w kierunku nosa). Uszy (naprzemiennie kierujemy język w kierunku kącików ust) i brodę (wysuwamy język na brodę).Potem ochoczo zaczął czyszczenie zębów (przesuwamy czubkiem języka po wewnętrznej powierzchni górnych i dolnych łuków zębowych). Na koniec wypłukał usta wodą (przesuwamy powietrze w jamie ustnej, tak jakbyśmy płukali buzię) i uczesał sierść na czubku głowy (przesuwamy przednią częścią języka po podniebieniu górnym, przy otwartych ustach). Zadowolony ze swojego odbicia w tafli wody, gwizdną radośnie (gwizdanie z umieszczonym za dolnymi zębami czubkiem języka, uniesioną środkową częścią języka do podniebienia górnego i zaokrąglonymi ustami) i poszedł na śniadanie.